-
Środa, 16 maja 2012
-
[^shigella] najpierw musiałabym BYĆ na tej budowie.
-
Ha, wiem jaki jest kod mojego stanowska pracy. Niestety, w dalszym ciągu nie wiem, jaki mam zakres obowiązków. Na pocieszenie mam kartę etyki koncernu. WÓDKI.
-
[^dzierzba] do nowopowstającego supermarketu się specjalnie szuka, bo są specjalne wymagania. A sklep wygląda z zewnątrz jak stodoła.
-
W ramach rozwoju zawodowego (i osobistego zapewne także) szukam przewijaków dla niemowląt. Muszę się napić.
-
-
Wtorek, 15 maja 2012
-
Płacząca dziewczynka dowiedziała się, że: 1. rodzice ją zostawią w sklepie, przyjdzie pani i ją ukradnie; 2. drze się jak płaczka żydowska.
-
-
Poniedziałek, 14 maja 2012
-
Ręce opadają, serio. Jak nie wiedzą, co mi dać do roboty, to mam 106 nadgodzin do odebrania.
-
-
Sobota, 12 maja 2012
-
Gdzie jest ta burza i gradobicie ja się pytam. Cały tydzień człowiek czeka, a tu jakiś zwykły deszczyk, pffff.
-
-
Piątek, 11 maja 2012
-
A w comiesięcznym cyklu angielski dla inżyniera, dziś odcinek: "The National Stadium in Warsaw - history, facts and figures".
-
Poszłam po rower, kupiłam stanik. Następnym razem jak wybiorę się po włoszczyznę, to wrócę mercedesem co najmniej.
-
[^dzierzba] teoretycznie nie, ale mogę spróbować ;)
-
Początek weekendu trzeba uczcić. Pomysłem na dziś jest ostatnia dawka szczepionki na żółtaczkę. Moje zycie jest taaakie ekscytujące.
-
[^merigold] ale ja nie pracuję w przedszkolu. Chyba.
-
Kurwa, stronę z przepisami na potrawy z ciasta francuskiego mi zablokowali, gdyż zawiera "Other Adult Materials". Ale głupi ci Austriacy.
-
-
Środa, 9 maja 2012
-
Muszę. Się. Napić. Tylko nie wiem, kiedy.
-
Nie chcę iść na tę rozmowę dziś. Ale muszę. Znowu pokażę się z jak najgorszej strony. Może by jeszcze bluzkę czymś poplamić dla lepszego efektu.
-
Wizytacja z Wiednia. Prezesi biegają po biurze z błyskiem szaleństwa w oczach, pracownicy bez stresu palą fajki przed budynkiem.
-
-
Piątek, 4 maja 2012
-
Bardzo mi się podoba taki sposób naprawiania:
-
-
Wtorek, 1 maja 2012
-
Pracownikom MPO najwyraźniej nikt nie powiedział, że Święto Pracy oznacza dzień BEZ pracy.
-
-
Sobota, 28 kwietnia 2012
-
Iść po żarówki, czy ustawić w łazience świeczki?
-
-
Środa, 25 kwietnia 2012
-
Uwypukliłam swoje wady, powiedziałam, czego nie umiem, kaleczyłam angielski okrutnie; mam nadzieję, że nie zadzwonią, bo tam nie chcę pracować. Dziwna jestem.
-
-
Wtorek, 24 kwietnia 2012
-
[^dzierzba] nie mam kasku :D
-
Naszła mnie dziwna ochota na walnięcie łbem o ścianę. Z dużego rozpędu i z dużą siłą. I tak 17 razy.
-
Oraganizacja pracy w moim zakładzie jest zaiste dziwna i oryginalna. Ale grunt, że prezesi mają dobre samopoczucie, mać.
-
Zajebiście, 8 mega wysyła się już od 15 minut. Gdzie ja pracuję?
-
-
Niedziela, 22 kwietnia 2012
-
Helikoptery nisko latają. Będzie deszcz.
-
-
Sobota, 21 kwietnia 2012
-
W Mlynku obroncy telewizji Trwam. Nikomu jej nie oddadza. Jakby ktos chcial ja wziac.
-
dostalam koparke!
-
Sauna w mieszkaniu. Słońce, idź sobie z Gocławia.
-
[^draakin] spanie jest przereklamowane ;)
-
-
Piątek, 20 kwietnia 2012
-
[^pagan] naprawdę, dałbyś już spokój temu Napieralskiemu...
-
[^pagan] na dobrą drogę krzyżową zawsze jest sezon ;)
-
[^erwen] skombinuj krucyfiks i dzierż go dumnie. Będą się rozstępować jak Morze Czerwone ;)
-
Bardzo bym chciała, żeby się w końcu okazało, że w mojej branży przyda się znajomość francuskiego. I chyba to głupio brzmi, ale co tam.
-
W cyklu angielski dla inżyniera dziś odcinek pt.: "A good ventilation system in your house - the key to healthy and comfortable living environement".
-
-
Czwartek, 19 kwietnia 2012
-
Moi zboczeni rodzice do Polanicy jechali przez Radomsko, o czym mnie radośnie poinformowali, przypominając w ten sposób o traumusi.
-
[^draakin] Nie. :)
-

